koncentrator kultury wyciskamy 100% kultury z kultury - wyciskaj z nami!

INFORMACJA:

dla zakresu jest nie ma danych
dlatego przekierowano do zakresu BYŁO
dla zakresu jest nie ma danych
dlatego przekierowano do zakresu BYŁO
OK

Na naszych stronach internetowych stosujemy pliki cookies.

Korzystając z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień przeglądarki
wyrażasz zgodę na stosowanie plików cookies zgodnie z  Polityką Prywatności.

» ROZUMIEM I AKCEPTUJĘ
XIII Spotkanie Ekumeniczne 2026
zmodyfikowano  6 lat temu

Festiwal Polska w IMCE: Testosteron reż. Andrzej Saramonowicz

CO było GRANE - ARCHIWALNE TERMINY » » 16 491 wyświetleń od 21 listopada 2019
  • 14 grudnia 2019, sobota
    » 16:00
  • 13 grudnia 2019, piątek
    » 19:00

#

Scenariusz i reżyseria – Andrzej Saramonowicz, scenografia –Zuzanna Markiewicz, muzyka – Marek Napiórkowski, światła – Tomasz Madejski, asystent reżysera – Andrzej Rospondek

Jak być wrażliwym i uduchowionym człowiekiem będąc biologicznym samcem napędzanym hormonami?

Jak kochać po męsku, nie krzywdząc? Czy rzeczywiście mężczyźni częściej wykorzystują kobiety?  A może jest zupełnie na odwrót?

Wystawiany w teatrach na całym świecie, przetłumaczony na kilkanaście języków, kontrowersyjny, znakomicie napisany TestosterON już wkrótce na częstochowskiej Scenie!

Początek „Testosteronu”, to dramaturgiczne trzęsienie ziemi. A potem jest jeszcze gorzej. Jesteśmy świadkami scen jak z filmów Tarantino.  Głównym bohaterem zamieszania jest Kornel, któremu w życiu nie wyszło, konkretnie nie wyszło mu małżeństwo. Dość spektakularny to był koniec, bo na oczach gości, w kościele, z rozrywającym serce wyznaniem, że z kolei jej serce należy do innego. Dalej mamy krwawą jatkę, rękoczyny i paschał jako narzędzie pomocnicze w walce, na szczęście nie narzędzie zbrodni. Gdyby tak było, już byśmy się nad losem Kornela i jego towarzyszy nie pochylali.                                                                                                                 Jednak czy aby na pewno Kornel gra pierwsze skrzypce w tej opowieści? Bohaterów jest wielu. Właściwie to bohaterek, bo to kobiety są punktem wyjścia męskich rozmów. Siedmiu facetów w kwiecie wieku – każdy  inny – rozmawia o kobietach. Rozpiętość profesji spora, bo od kelnera, przez muzyka rockowego, po naukowców.  Nie są to miłe czy sentymentalne pogaduszki. Oprócz analizy życiowej porażki Kornela, którego pogoniła słodka „Aliszia”, każdy z panów ma coś do powiedzenia na temat swoich doświadczeń. Wniosek, jaki się nasuwa o płci pięknej, jest krótki i bolesny: „bo to złe kobiety były”.

Andrzej Saramonowicz: Według mnie „Testosteron” jest dekonstrukcją mitu macho. Tam się ci faceci strasznie napinają, ale w trakcie opowiadania historii coraz bardziej odsłaniają swoje miękkie podbrzusze. Właściwie każdy z nich tęskni za ładem i miłością. Natura zmusza ich do bezustannego hierarchizowania swoich relacji. Stawiania pytań: kto jest ważniejszy, który jest samcem alfa, gdzie jest szef stada, wódz plemienia itd. Ale w tej sztuce – na koniec – stają się całkowicie nadzy, ściągają maski i okazuje się, że też chcieli kochać, ale im nie wyszło. Uświadamiają sobie, że nie tylko kobiety ich nie rozumieją, ale oni kobiet też. Według mnie „Testosteron” opowiada o tym, jak trudno być człowiekiem, kiedy jest się mężczyzną.

Obsada: * Sebastian Banaszczyk, Waldemar Cudzik, Adam Hutyra, Bartosz Kopeć, Maciej Półtorak, Marek Ślosarski, Adam Machalica*

zmodyfikowano  6 lat temu
przewiń ekran do początku stronyprzewiń ekran do początku strony

Wybierz kasę biletową:

ZAMKNIJ