koncentrator kultury wyciskamy 100% kultury z kultury - wyciskaj z nami!
CO JEST GRANE wrzesień 2025 - nr 373
zmodyfikowano  2 dni temu  »  

What Is It Like?

CO jest GRANE » 547 wyświetleń od 27 sierpnia 2025
  • od: 2 października 2025, czwartek
    do: 16 listopada 2025, niedziela

What Is It Like? – wystawa zbiorowa, która bada naturę subiektywnej rzeczywistości. Zainspirowana przełomowym esejem Thomasa Nagela z 1974 roku What Is It Like to Be a Bat? (Jak to jest być nietoperzem?), podkreśla sposób, w jaki w naszym gwałtownie ewoluującym pejzażu technologicznym, twórczynie i twórcy wykorzystują narzędzia cyfrowe i techniki sztucznej inteligencji do tworzenia kulturowych znaczeń.

Zagłębiając się w język, pamięć i granice świadomości, ukazuje, dlaczego modele AI pozostają niezdolne do prawdziwego odczuwania, emocji czy samoświadomości. Za pośrednictwem dzieł wykorzystujących pejzaże dźwiękowe, VR, silniki gier i metawersum, publiczność jest zapraszana do nawigowania po wielowarstwowych złożonościach percepcji, doświadczenia i świadomości – co poprzez ruchomą, zmienną scenografię wystawy odzwierciedla sposób, w jaki technologie AI generują wciągające, lecz złudne rzeczywistości.

Wystawę What Is It Like? prezentujemy jako projekt wspólnie z londyńską galerią sztuki mediów arebyte, dzięki wsparciu British Council w ramach programu UK/Poland Season 2025, obejmującego ponad 100 wydarzeń w 40 miastach obu krajów. Wystawa zawiera prace osób z różnych krajów, także z Polski i Wielkiej Brytanii. Przedstawiona w galerii arebyte w pierwszej połowie tego roku, w Centrum Sztuki WRO będzie dostępna w dniach 2.10-16.11.2025.

Osoby artystyczne: Anna Bunting-Branch, Damara Inglês, Choy Ka Fai, Katarzyna Krakowiak Balka, Lawrence Lek and Kira Xonorika.

Kuratorka wystawy Helen Starr poprzez prezentowane dzieła podkreśla potrzebę demistyfikacji AI. Czerpiąc z osiągnięć neuronauki, wyznacza kurs pomiędzy technologicznym hajpem a zbiorową histerią, które często błędnie przedstawiają technologie uczenia maszynowego jako enigmatyczne, nieprzeniknione albo cudowne. Sztuczna inteligencja nigdy nie zbliży się do ludzkiej świadomości, gdyż nie posiada ucieleśnionego i zmysłowego doświadczenia. Nie dysponuje też długoterminową pamięcią ucieleśnioną, konieczną do rozwoju głębszych form samoświadomości.

Tematem centralnym wystawy jest ucieleśnienie – osoby twórcze pochodzą z różnych kultur i oferują wgląd w różnorodne ucieleśnione perspektywy. Wystawa staje się narzędziem translacji i zrozumienia doświadczenia wydobytego z pamięci epizodycznej – wizualnej, ustnej i zmysłowej i przedstawienia go w ucieleśniony sposób. Pamięć epizodyczna przechowuje osobiste, bogate w kontekst doświadczenia, umożliwiając mentalną podróż w czasie i kształtując indywidualność, w przeciwieństwie do pamięci semantycznej, która obejmuje ogólną wiedzę i pojęcia oparte na faktach.

Kilka dzieł szczególnie silnie dotyka kwestii zrozumienia i przekładu na inną metodę odbioru.

W pracy Anny Bunting-Branch META (2019) feministyczne teksty science fiction, takie jak Memoirs of a Spacewoman (Pamiętniki astronautki) Naomi Mitchison z 1962 czy Immersion (Immersja) Aliette de Bodard z 2012 roku, są remiksowane i przekładane na nowy język wizualny, ukazujący poznanie ucieleśnione. Jej panoramiczna animacja, stworzona w technologii VR, hakując nasze odczucia cielesne, zanurza nas w dwóch równoległych rzeczywistościach, by artystycznie rozwijać pytanie Nagela: Jak to jest być (innym)?

Choy Ka Fai w instalacji Unbearable Darkness (2022) koduje ruchy taneczne Tatsumiego Hijikaty, legendarnego twórcy butō – japońskiego stylu tanecznego z lat sześćdziesiątych – odtwarzając je w dziele będącym jednocześnie filmowym dziennikiem podróży, cybernetycznym eksperymentem tanecznym i paranormalnym spotkaniem. Artysta bada, jak wspomnienia przenikają przez czas, przywołując duchy i ożywiając je w trójwymiarowej przestrzeni niczym sen na jawie.

W innej formie translacji dźwiękowa rzeźba Katarzyny Krakowiak Oh no, please don’t (2016) powraca do pionierskiego dzieła artystki Fluxusu Alison Knowles The House of Dust (1967) – jednego z pierwszych komputerowo generowanych poematów. Przekształcając je w koncert progów, percepcji i doświadczenia słuchowego, praca Krakowiak sonifikuje frazy z poematu Knowles i przeobraża je w kompozycję dźwiękową. Subliminalne częstotliwości, fragmenty uniwersalnych sygnałów dźwiękowych oraz miejski szum otoczenia stapiają się, załamując istniejącą „sferę audio” w dźwiękową bańkę – kwestionując granicę między świadomym a nieświadomym słuchaniem i kierując uwagę na sam akt słyszenia.

Jako istoty informacyjne nieustannie syntetyzujemy i resyntetyzujemy samych siebie, tworząc mentalną rzeczywistość w trakcie poruszania się po powiązanych światach-bańkach, które przylegają, łączą się i zderzają ze sobą. What Is It Like? zaprasza odwiedzających do odkrywania tych splecionych warstw pamięci, wyobraźni i emocji, stawiając pytanie, co naprawdę znaczy doświadczać świata – własnego i Innego. Emocje odgrywają istotną rolę w odróżnieniu ludzkiego doświadczenia od „halucynacji” AI.

Fashion Cyph3r (2022) Damary Inglês jest przejmującym dziełem, w którym artystka, występując jako awatar, wchodzi w interakcję z dwiema innymi postaciami cyfrowymi i opowiada o diagnozie wczesnego Alzheimera u swojej matki. Dzieło bada, w jaki sposób liminalna przestrzeń wirtualna zmienia jej odczucia – tu, w pełni ukryta za piękną maską K-Yandy, Inglês doświadcza poczucia bezpieczeństwa. Cyfrowa bańka awatara pozwala jej przepracować i wyrazić żałobę, a także głęboko połączyć się ze swoimi doświadczeniami, tożsamością i pamięcią o matce.

Podobnie, praca wideo Lawrence’a Leka Nepenthe (rozwijana od 2021), której nazwa pochodzi od fikcyjnego lekarstwa na smutek, zabiera nas w melancholijną podróż do przeszłości. Akcja rozgrywa się wokół chińskiego Starego Pałacu Letniego, zniszczonego podczas II wojny opiumowej w 1860 roku. To krótka wędrówka samotnej osoby, która zadaje pytanie, co czujemy, gdy napotykamy duchy minionych cywilizacji pośród świetlistych ruin. Percepcja nie jest statyczna. Pamięć i emocje remiksują dane zmysłowe, kształtując i przekształcając rzeczywistość.

Na koniec, dzieło Kiry Xonoriki Deep Time Dance (2024) rozwija refleksję o qualiach sztucznej inteligencji, badając powiązania między suwerennością, technonauką, czasowością, tworzeniem światów i magią. Film otwiera się proroctwem klanu Jeguakava ludu Guaraní, lecz wkrótce ten zorganizowany tekst przeobraża się i przepływa w rytmiczną, taneczną poetykę. Obecna jest tu śliska niesamowitość, którą rozpoznajemy w AI, jednak nawarstwiona elementami bezsprzecznie ludzkimi. Film staje się kalejdoskopem ruchomych barw, z których nasz umysł tworzy znaczenia, i równocześnie dziełem odczuwanym ciałem – wszystko pulsuje w relacyjności, rezonując z kwantową duszą.

Scenografia wystawy What Is It Like? staje się mechaniczną metaforą tego, w jaki sposób wydobywamy informacje – takie jak dane i wspomnienie. AI zostaje tu ukazane jako jeden z mechanizmów dostępu do archiwum – ograniczony, z natury obarczony wadami.

Struktura przestrzeni wystawienniczej została zaprojektowana celowo, aby odzwierciedlać sposób, w jaki gromadzone są kolekcje. Duże, ażurowe panele przesuwne, przypominające archiwa magazynowe galerii, są wprawiane w ruch przez osoby odwiedzające – przekształcając galerię w interaktywną refleksję nad paralelami między ludzkim poznaniem a obliczeniami maszynowymi. Ustawiając panele w precyzyjnych punktach, odwiedzający wystawę uruchamiają wbudowane ekrany, które odsłaniają ukryte filmowe doświadczenia, odzwierciedlając procesy przywoływania pamięci zarówno w systemach organicznych, jak i technologicznych.

Badając relacje między kolekcjami a ich odbiorcami, ten akt zaangażowania zaprasza publiczność do kuratorowania osobistych, indywidualnych spotkań – odzwierciedlających syntezę różnorodnych perspektyw twórczych ponad płciami, rasami i rzeczywistościami. To echo idei wielokrotnego Dasein – przecinających się sposobów bycia w świecie. Jednak, jak zauważył Thomas Nagel w eseju What Is It Like to Be a Bat?, wyobrażanie sobie istnienia Innego często odsłania jedynie naszą ludzką interpretację jego doświadczenia, a nie jego prawdziwą świadomość. Ta niemożność pełnego ucieleśnienia Innego przypomina nam o subiektywności dostępnej perspektywy.

autor:
zmodyfikowano  2 dni temu  »  
przewiń ekran do początku stronyprzewiń ekran do początku strony

Wybierz kasę biletową:

ZAMKNIJ