koncentrator kultury wyciskamy 100% kultury z kultury - wyciskaj z nami!

Na naszych stronach internetowych stosujemy pliki cookies.

Korzystając z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień przeglądarki
wyrażasz zgodę na stosowanie plików cookies zgodnie z  Polityką Prywatności.

» ROZUMIEM I AKCEPTUJĘ
zmodyfikowano  3 dni temu  »  

PAULINA POCZĘTA. NIC DO STRACENIA. WERNISAŻ

Łódź »
CO jest GRANE » 283 wyświetleń od 26 stycznia 2026

Z radością zapraszamy na wernisaż Pauliny Poczętej pod tytułem "Nic do stracenia". Wystawę otwieramy 5 lutego 2026 roku w galerii Patio2 znajdującej się w Akademii Humanistyczno-Ekonomicznej w Łodzi przy ul. Sterlinga 26 (budynek K).

W tekście do wystawy artystka pisze:

"Potrzebuję zrozumieć, co mnie ukształtowało, jak relacje z bliskimi rujnowały i budowały mój człekokształt. Moim katalizatorem rewizji od wczesnych lat życia było tworzenie. Twórczości i plastyczności materii używałam pragmatycznie, jak noża i widelca, aby nasycić głód spokoju, zaopiekowania, sytości i miłości wreszcie. Popularna fraza nic do stracenia, zwyczajowo używana w kontekście stanu tak trudnego, że pozbawiającego lęku przed porażką, motywującego do odważnych działań, posłużyła mi za nieco przewrotny tytuł tego pokazu wybranych prac. Bieda, choroby i wieś to jeden z biegunów wczesnych lat dziewięćdziesiątych, w których przyszło mi stawiać pierwsze kroki, drugi to niespożyta energia, ciekawość i spontaniczność działania. Gdy dowiadujesz się jako dziecko, że miało cię nie być (od mamy), ale skoro już jesteś (od taty), to powinnaś się cieszyć i robić wszystko, żeby dać sobie radę, bo wszystko zależy od Ciebie. Rodzice moi mieli większe problemy niż ich własne dzieci. Myślę, że nie była to domena jedynie mojego domu rodzinnego wówczas. I wtedy, gdy nie masz nic do stracenia, bo czasem nie masz nic do zjedzenia, uczysz się rozglądać i doceniać to, co inni ci dają, to, co inni wyrzucają, a tobie może to uratować życie. Ukochana śp. babcia Helena karmiła ziemniakami i uczyła, jak szyć. Na początku trzeba nawlec igłę, potem jakoś to leci. Ściegi bywają różne, czasem życie się marszczy, ale na drugiej stronie nie widać całej tej plątaniny, więc nie przejmuj się innymi i machaj dalej swoimi narzędziami. Krok po kroku aktywuj piękno, jak głoszą slogany. I tak zanim podreptałam do szkół wielu, pedałowałam na maszynie do szycia, łącząc ze sobą fragmenty tkanin wyciętych ze starych ubrań. Patchwork to pierwsza technika pracy z tkaniną, którą poznałam i którą praktykuję do dziś, stosując różne media do jego wykonania. Jest on pewnego rodzaju sposobem łączenia elementów w całość, a to znów jest znamienne dla kolekcjonowania. Powiedz mi, co kolekcjonujesz – a powiem ci, kim jesteś. Ja zbieram dziury w skarpetach. Właściwie to przetarcia, prześwity, misterne koronki powstałe od wielu kroków, jakie musimy odbyć za życia. Mechanizm gromadzenia, przetwarzania znalezionych przedmiotów i wszelkich materii jest dla mnie niejednokrotnie ważniejszy niż efekt końcowy. Prac swych nigdy nie bałam się pruć, drzeć i zmontowywać w nowe jakości. Na deser – więcej empatii dla planety! Nic do stracenia jest teraz ważniejsze niż cokolwiek innego. Wszelkie techniki up i recyklingowe to już nie powinna być kreacyjna fanaberia. Gen samozniszczenia niech mutuje w stronę samostanowienia, ale i odpowiedzialności za przesyt i nadkonsumpcję".

Do zobaczenia!

Karolina Peek Kierownik galerii Patio2

zmodyfikowano  3 dni temu  »  
przewiń ekran do początku stronyprzewiń ekran do początku strony

Wybierz kasę biletową:

ZAMKNIJ