Igor Przybylski - Niebezpieczne połączenie
- od: 22 stycznia 2026, czwartekdo: 28 marca 2026, sobota

Zaproszenie
Stała na stacji lokomotywa... Z malarstwem Igora Przybylskiego zetknąłem się po raz pierwszy przypadkiem, oglądając w telewizji reportaż o chłopaku zafascynowanym lokomotywami, który swą pasję malarską urzeczywistniał, malując tabor kolejowy. Bohaterem filmu był Igor, który swej młodzieńczej fascynacji pozostał wierny do dziś. Coś w tym niekrótkim dokumencie przemówiło do mnie, może po części dlatego, że mój ojciec był maszynistą – jako dziecko nielegalnie użyłem gwizdka lokomotywy na stacji Lębork i, jakby tego było mało, sam dorzuciłem szuflę węgla do kotła parowozu. Malowanie lokomotyw to nie jest wyłącznie czynność o charakterze estetyczno-użytkowym, to złożony proces, rytuał, za którym stoi tradycja, a za nią przepisy i szukająca w nich dla siebie miejsca pomysłowość oraz wyobraźnia osób pokrywających farbą metalowe powierzchnie mocarnej machiny. Zapewne na widok parowozu sam Michał Anioł ochoczo chwyciłby za pędzel, a że był do tego stworzony, przekonują stroje Gwardii Watykańskiej, które wedle tradycji miał zaprojektować. Wściekle żółte pasy umundurowania szwajcarów przypominają jako żywo lokomotywy, których jaskrawa, papuzia kolorystyka ma ostrzegać przed niebezpieczeństwem wpadnięcia pod rozpędzoną na torach maszynę. Nie dziwi więc, że młodego artystę lokomotywy mogły ująć swym pięknem. Igora Przybylskiego poznałem osobiście w roku 2007, podczas pleneru zorganizowanego w toskańskim Vellano przez Krzysztofa Musiała dla uczniów i przyjaciół Jarosława Modzelewskiego. Już wówczas wiedziałem, że Igor studiował w pracowni profesora Modzelewskiego razem z moją przyszłą żoną, Antoniną Grzegorzewską. Po wystawie poplenerowej twórczość Igora śledziłem przez lata trochę z bocznego toru, niemniej z uwagą. Tak tu wyliczam kolejne „stacje" spotkań z malarzem, aby doprowadzić nasz „skład" do Galerii aTAK, w której prezentujemy obrazy Igora Przybylskiego z dwóch ostatnich dziesięcioleci. Igor jest artystą wszechstronnym: maluje, fotografuje, kręci filmy, para się sztuką performansu. Tytuł jednej z jego ostatnich indywidualnych wystaw: „Polska jest wszędzie" można by zamienić na: „kolej jest wszędzie". To semantyczne przerzucenie w szerszy, a zarazem ukierunkowany obszar malarskich poszukiwań artysty wydaje jak najbardziej usprawiedliwione, Igor Przybylski bowiem stąpa od lat po jednej i tej samej ziemi: nieważne czy polskiej, czeskiej, włoskiej, czy jeszcze innej.
Jerzy Wojciechowski KOLEJ RZECZY (fragment wstępu z katalogu wystawy)
MISTRZ I UCZEŃ
3 czerwca 2003 - 18:00
Galeria Ars Polona
ul. Krakowskie Przedmiescie 7 Warszawa
71 322sztuka
Michał Dudek
od: 5 czerwca 2006 do: 10 czerwca 2006
Redakcja magazynu o sztuce Sekcja
Foksal 11 Warszawa
74 988sztuka
Jerzy Giedroyc i Dziupla Kultury
od: 26 września 2006 do: 15 października 2006
Biblioteka - Uniwersytetu Warszawskiego
79 348sztuka
Recycling
od: 9 października 2006 do: 31 października 2006
REDakcja Krytyki Politycznej
Chmielna 26 m. 19, domofon 319 Warszawa
87 152sztuka
Wystawa fotografii Jana Pawła II
od: 23 maja 2006 do: 31 maja 2006
Gmach Senatu RP
ul. Wiejska 6/8 Warszawa
84 180sztuka
WROCŁAW I OKOLICE
od: 20 listopada 2003 do: 29 listopada 2003
Gmach Senatu RP
ul. Wiejska 6/8 Warszawa
80 717sztuka
Zespół Centrum Łowicka
od: 5 czerwca 2006 do: 30 czerwca 2006
Dziedziniec Akademii Sztuk Pięknych
Krakowskie Przedmieście 5 Warszawa
76 731sztuka
Otwarty dworzec
7 lutego 2005 - 00:00
Dworzec Centralny
73 919sztuka
Ogród – Na Zdrowie!
od: 25 sierpnia 2006 do: 27 sierpnia 2006
Centrum EXPO XXI
Prądzyńskiego 12/14 Warszawa
70 805sztuka
Ogród – Na Zdrowie!
od: 25 sierpnia 2006 do: 27 sierpnia 2006
Centrum EXPO XXI
Prądzyńskiego 12/14 Warszawa
66 813sztuka
Jan Paweł II Święty: Aż po krańce Ziemi
od: 8 czerwca 2006 do: 30 czerwca 2006
Biblioteka Narodowa
62 063sztuka
Tratwa Meduzy
od: 16 listopada 2006 do: 10 grudnia 2006
Królikarnia
Puławska 113a Warszawa
59 296sztuka














